Kickboxing : Turniej w Belgii

Flanders Open

 

W dniach 24/25.09 jak co roku nasi zawodnicy  uczestniczyć będą w silnym międzynarodowym turnieju Kickboxingu w Beveren pod Antwerpią.  W turnieju pod opieką trenera Piotra Siegoczyńskiego wytartują :  Emila Szabłowska, Dorota Godzina, Bartosz Baczyński, Daniel Grzyb,  Wojciech Ołtarzewski oraz Łukasz Świderski. 

 

Będzie to trudny ale pożyteczny sprawdzian przed Mistrzostwami Świata. W Belgii juz zapowidziały start ekipy :  USA , Canady, Wegier, Holandii, Niemiec i Anglii  -  mimo tak silnej obsady  liczymy na medale  !!!

Michał Jabłoński zawodowym Mistrzem Europy w Kickboxingu full contact !

Michał Jabłoński

Na zawodowej Gali Kickboxingu, która odbyła się  trzy lata temu w sobotę 11.11.2006 w Niemczech Michał Jabłoński i Wojciech Myśliński stoczyli zawodowe pojedynki w full-contacie. Walka Wojtka Myślińskiego zakontraktowana była na 5 rund po dwie minuty. Przeciwnikiem był znany niemiecki zawodnik Christian Schulz, Mistrz Świata w light-contact oraz Mistrz Niemiec w full-contact. Pierwsza runda rozpoczęła się ostrożnym badaniem darzących sie respektem przeciwników. Drugą rundę nieznacznie wygrał już Wojtek, znajdujący pomału luki w obronie Niemca. Trzecia runda przechyliła wyraźnie szalę zwycięstwa na korzyść naszego zawodnika. Myśliński walczył pewnie i trafiał już niezwykle precyzyjnie. Trener Piotr Siegoczyński, pracujący z Wojtkiem od ponad 8 lat, był już spokojny o wynik pojedynku. Wiedział doskonale, że jego podopieczny lada chwila zada decydujący cios. Nie mylił się. W czwartej rundzie Myśliński trafia Shultza celnym kopnięciem okrężnym w głowę. Ten zamroczony stara się walczyć dalej. Piąta runda to już tylko formalność, Niemcowi udaje się przetrwać do końca pojedynku, ale nie podejmuje już walki o zwyciestwo. Czytaj więcej

…do cichej ziemi szepnij – płynę, a bystrej wodzie powiedz – jestem !

16 września  na cmentarzu w Ursusie odbył się pogrzeb naszego przyjaciela z dawnych lat, zawodnika Kickboxingu  Leszka Ogonowskiego. Leszek był w latach osiemdziesiątych zawodnikiem Studenckiego Klubu Karate Politechniki Warszawskiej, kiedy to dopiero tworzył się polski Kickboxing, był wielokrotnym medalistą imprez krajowych i międzynarodowych. Należał do krajowej czołówki zawodników w wersjach light i full contact.
Wszyscy pamiętamy jego charakterystyczny śmiech – był pogodny i koleżeński – na macie i ringu twardy i nieustępliwy.

Leszek zmarł w piątek po ciężkiej i wyniszczającej walce z rakiem. Ze względu na pogorszenie jego stanu zdrowia nie zdążyliśmy się z Nim pożegnać…

Dziś w imieniu przyjaciół z Kickboxingu – młodzieńczej pasji Leszka – w ostatniej drodze towarzyszyli Leszkowi koledzy z dawnej drużyny Wojtek Cieślak i Piotrek Siegoczyński.

 

***

… i odejdę. Ale ptaki pozostaną  śpiewając ,

i mój ogród pozostanie,

z zielonym drzewem i studnią.

Przez wiele popołudni niebo będzie niebieskie i pogodne,

i dzwony na dzwonnicy wybiją godziny,

jak robią to tego popołudnia.

Ludzie , którzy mnie kochali odejdą,

a miasto będzie rozkwitać każdego roku.

Ale mój duch zawsze z nostalgią będzie błądzić

po tym samym, zapomnianym zakątku mojego

kwietnego ogrodu.

 

 

Żegnaj Leszku !  -  będziemy o Tobie pamiętać…!

 

Mistrzostwa Europy kickboxingu w Warnie – wyniki !

Na Mistrzostwach Europy Kickboxingu w Warnie nasi zawodnicy zajęli następujące miejsca

Semi contact :
1. Dorota Godzina  55 kg -  1 miejsce

2. Emilia Szabłowska  60 kg -   3 miejsce

3. Piotr Bąkowski  57 kg -  3 miejsce

4. Bartosz Baczyński 63 kg -  5 miejsce

5. Wojciech Ołtarzewski 79 kg -  5
miejsce

6. Robert Szcześniewski 84 kg -  5
miejsce

Full contact :

7. Przemysław Ziemnicki 71 kg  -  3 miejsce

8. Michał Jabłoński 75 kg – 9 miejsce

9. Mariusz Niziołek 81 kg -  5 miejsce

Tak więc zdobyliśmy łącznie 4 medale i aż 4 kolejnych zawodników walczyło po zwycięskich pojedynkach w ćwierćfinałach. Wygraliśmy 13 walk. W ostatecznej klasyfikacji medalowej Mistrzostw zajęlibyśmy 10 miejsce zostawiając w pokonanym polu jako klub przeszło 30 państw !!!

 

Lecz serce jedno jest….

Już niemal rok minął od wydania solowego albumu przez jedną z najpopularniejszych polskich piosenkarek “Dodę”. Album zwraca uwagę nie tylko znakomitymi aranżacjami ale także jak zwykle ciekawą warstwą tekstową i nic dziwnego, że bije rekordy sprzedaży.  Już same tytuły piosenek ( Diamond-bitch, Judasze, Cheerleaderka, Katharsis )  świadczą o analitycznym i kontemplacyjnym zarazem podejściu do otaczającej rzeczywistości.  My jednak pragniemy powrócić do historii i przypomnieć utwór “Dwie Bajki” z pierwszej płyty artystki – stanowiący przejmujące studium na temat życia i ludzkich uczuć.

 

Dwie Bajki

 

Nigdy nie pomyślałabym

Że mnie spotka miłość

Którą kochać chcę

Tego któremu zabroniona ja i on mi też

Mój stróż widział to inaczej

Ułożył piękną bajkę

W której już księciu jestem przeznaczona

Ale Ty nie jesteś nim

To nie jesteś Ty

 

Snem było życie

Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim

Obudzić chcę się

Wreszcie lecz nie jestem pewna

Czy też chcesz

 

Wiem że Ty też masz królową

Nigdy nie znałam bólu

Jakim jest myśl

Że ja nią być nie mogę

Nasze bajki różnią się

Lecz serce jedno jest

 

Snem było życie

Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim

Obudzić chcę się

Wreszcie lecz nie jestem pewna

Czy też chcesz

 

Ten pełen napięcia tekst ma wiele odniesień do filozofii dalekowschodniej (..lecz serce jedno jest..) jak też do rodzimej tradycji ludowej (..księciu
jestem przeznaczona..). Stawiane w nim odważne pytania – ( nie jestem pewna czy też chcesz ? ), jak również kategoryczne stwierdzenia – ( nasze bajki różnią się ! ) umieszczone obok siebie oddają w pełni zmagania z losem współczesnego człowieka.

Ciekawa też jest stylistyka utworu, prawdopodobnie poprzez celowe ukrycie sensu autorka pokazuje jak dalece zagubiliśmy się w wieloznacznościach słów i jedynym wyjściem prowadzącym do zrozumienia zdaje się wielokrotne, cierpliwe analizowanie poszczególnych fraz.

Niezwykle sugestywne jest też wprowadzenie postaci “stróża”, który niczym guślarz z “Dziadów” nadaje utworowi tajemniczy i mroczny
wymiar. Kluczem do zrozumienia przesłania tekstu zdaje się być popularny ostatnio zwrot – “widział to inaczej” i rzeczywiście – widzieć
inaczej – to chyba jedyna droga by odczytać ostateczny przekaz utworu.

 

Hańba domowa !

Wojciech Mysliński zwycięża w zawodowym K-1!

Znakomicie zaprezentował się w swoim debiucie w formule K1 nasz zawodnik Wojciech Myśliński pokonując w 3 rundzie przez K.O. Rafała Aleksandrowicza. Pojedynek K1 był przedostatnią i jak się okazało najciekawszą walką gali w Mielnie. Walka była zakontraktowana na 4 rundy. Już w pierwszej rundzie okazało się, że Wojtka czeka trudne zadanie, bowiem przeciwnik ostro zaatakował spychając go do obrony. W tej rundzie obaj zawodnicy wykonali po kilka dynamicznych akcji co spowodowało wyraźne ożywienie publiczności.  W drugiej rundzie Wojtek przejął inicjatywę lokując kilka silnych kopnięć low kick  po których trafiał celnie rękoma. W 3 rundzie znacznie wzrosło tempo walki gdyż przeciwnik nie składał broni. W jednej z wymian nasz zawodnik słynący z silnego ciosu trafił celnie prawym prostym, który zakończył pojedynek. Walka bardzo podobała się zarówno publiczności jak i organizatorom, którzy zaproponowali Wojciechowi Myślińskiemu udział w kolejnych galach K1. Na gali odbyło się ponadto 6 walk MMA i dwie bokserskie. Końcowe fragmenty walki kickboxerskiej z udziałem Wojtka pokazała regionalna telewizja, a całość będzie można obejrzeć 30 lipca o godzinie 20.00 w Canal + w magazynie “Za Ciosem”.
Obecnie nasz zawodnik rozpoczyna przygotowania do silnie obsadzonego turnieju Kick boxing  Full contact  ”Nordik Open”, który odbędzie się w
połowie września w Oslo.

 

Turniej Kickboxingu “Golden Gloves” we Włoszech!

14 medali w tym 4 złote zdobyli nasi zawodnicy w silnie obsadzonym miedzynarodowym turnieju Kickboxingu  ”Golden Gloves” w Mareno di Piave wygrywając w sumie 51 walk.!!!  To co wczoraj wydawało się niemożliwe dziś stało się rzeczywistością. Odnieśliśmy jeden z największych sukcesów w historii polskiego semi contactu i to w jaskini lwa.
Złote medale zdobyli: Dorota Godzina ( semi 60 kg), Piotr Bąkowski (semi 57 kg) i Mariusz Niziołek (semi 84 kg) w konkurencjach indywidualnych, jednak największą sensacją i niespodzianką zawodów było zwycięstwo w prestiżowej konkurencji drużynowej “double team” naszego żeńskiego duetu SPEC POLAND TEAM w składzie – Emilia Szabłowska i Dorota Godzina. W finale dziewczyny zmusiły do kapitulacji szwajcarsko-włoski Bestfighter team będący zdecydowanym faworytem gospodarzy.
Ponadto brązowe medale zdobyli: Aleksandra Dolińska (semi, light 50 kg), Anna Słowik (light+70 kg), Emilia Szabłowska (semi 60 kg), Marika Markiewicz (semi +70 kg), Piotr Bąkowski (semi 63 kg),2x Krzysztof Zakrzewski ( semi -65,-70 kg kolorowe pasy) oraz Piotr Bąkowski + Wojciech Ołtarzewski ( double team semi), Rafał Prażmo + Krzysztof Zakrzewski (double team semi).

Sponsorem wyjazdu było Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej S.A.